A wszystko zaczęło się od Instagramu

instagram

Zabieram się za ten tekst już kolejny tydzień i cały czas to przekładam. A to dlatego, że nie chcę, aby wyszedł po łebkach, ponieważ jest warty poświęcenia mu nieco więcej czasu. Każda dobra rzecz jaka nas spotyka, jest tego warta. Jednak gdy dotyczy istoty słabszej, a do tego współdziałania zupełnie obcych sobie osób – jeszcze bardziej. I taka też sytuacja miała miejsce nieco ponad dwa tygodnie temu. Continue reading

Jedna historia, dwa zakończenia

Amper

Kiedy pogoda zaczyna rozpieszczać pierwszymi ciepłymi promykami słońca, aż chce się wyjść na dwór i aktywnie spędzić taki dzień. Odkąd pamiętam, moim ulubionym dniem w roku był ten, kiedy będąc w krótkim rękawku nie marznę, a czuję przyjemne, delikatnie przypiekające ciepło. Tak więc w ostatnich dniach marca korzystając z takiego właśnie weekendu wybraliśmy się ze znajomymi do pobliskiego schroniska. Nawet na samą myśl o połażeniu po lesie, posiedzeniu na jakiejś polance, zazwyczaj jeszcze bardziej mnie tam ciągnie. Continue reading

Nasze story

nasze story

Przeprowadzając się rok temu do stolicy zabrałam ze sobą mojego kociego kompana. Gruby przeprowadzką jakoś specjalnie się nie przejął, szybko się zadomowił w nowym miejscu i przyjął pozycję kota rezydenta. Prowadził spokojny tryb życia, zajadał smakołyki, wygrzewał się na letnim słońcu i przybierał co nieco ciałka. Do czasu. Continue reading