A wszystko zaczęło się od Instagramu

instagram

Zabieram się za ten tekst już kolejny tydzień i cały czas to przekładam. A to dlatego, że nie chcę, aby wyszedł po łebkach, ponieważ jest warty poświęcenia mu nieco więcej czasu. Każda dobra rzecz jaka nas spotyka, jest tego warta. Jednak gdy dotyczy istoty słabszej, a do tego współdziałania zupełnie obcych sobie osób – jeszcze bardziej. I taka też sytuacja miała miejsce nieco ponad dwa tygodnie temu. Continue reading

Nasze story

nasze story

Przeprowadzając się rok temu do stolicy zabrałam ze sobą mojego kociego kompana. Gruby przeprowadzką jakoś specjalnie się nie przejął, szybko się zadomowił w nowym miejscu i przyjął pozycję kota rezydenta. Prowadził spokojny tryb życia, zajadał smakołyki, wygrzewał się na letnim słońcu i przybierał co nieco ciałka. Do czasu. Continue reading